Wyspy Poncjańskie – czyli małe jest piękne!

Ponza
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Jeśli nie wierzycie, że małe jest piękne ten tekst to zmieni.

Zabieram Was w podróż po archipelagu Wysp Poncjańskich. Zajmują niewiele, bo zaledwie 11 km kw, a mimo to swoim urokiem czarują i rozkochują wszystkich bez wyjątku.

Wyspy położone są na zachód od Neapolu. W ich skład wchodzi 6 cichych przystani pochodzenia wulkanicznego na Morzu Tyrreńskim, z czego tylko 2 są zamieszkałe. Pozostałe tworzą rodzinę bezludnych wysp, co czynie je jeszcze bardziej tajemniczymi i ciekawszymi.

Skąd wzięła się nazwa Wysp Poncjańskich?

Legenda głosi, że nazwa pochodzi od Poncjusza Piłata, tego samego który wysłał Jezusa Chrystusa na śmierć.  Fakty, że pochodzi od nazwy wyspy Ponza.

W przeszłości były idealnym miejscem do zsyłek więźniów. Obecnie stanowią jedno z ulubionych miejsc Rzymian do letniego wypoczynku. Nie brakuje tu także turystów z całego świata. Śródziemnomorski klimat, świetnie rozwinięta uprawa winorośli, drzew cytrusowych, liczne groty, niebiańskie a zarazem dzikie plaże oraz bujna roślinność to cechy, które przyciągają jak magnes najbardziej wybrednych urlopowiczów.

Dwie największe wyspy  to Ponza i Ventotene. Natomiast Palmarola, Zannone, Gavi i Santo Stefano należą do bezludnych oaz.  

mapafot. wikipedia.org

Ponza – z lotu ptaka kształtem przypomina sierp. Położona jest w połowie drogi między Rzymem a Neapolem.  Najwyższym punktem wyspy jest Monte Guardia – 280 m n.p.m. Pastelowe domki, poszarpane skały czy wykute w nich groty to jej znaki rozpoznawcze. Niektóre plaże dostępne są wyłącznie od strony morza więc niezbędne jest wypożyczenie łódki. Chiai di Luna to plaża, która robi największe wrażenie. Dodatkową atrakcją jest, fakt że dotrzemy tam wyłącznie tunelem wydrążonym w skałach. Ponza to miejsce uwielbiane przez sławnych i bogatych ludzi filmu, sztuki, kultury, biznesu a także sportu. Chętnie odpoczywają tu takie osobistości jak:  Carlo Azelio Ciampi, Roman Abramowicz, Michael Douglas, Karolina księżna Monako, kreator mody Valentino czy gwiazdy włoskiej piłki: Marcello Lippi, Francesco Totti, Fabio Cannavaro. Smaczku wyspie dodaje historia ujęcia tu w 1943r samego Mussoliniego.

Ponza fot. Fete’ (Flickr.com)

Ponza fot. Pietro&Silvia (Flickr.com)

Ventotene – bardzo malownicza, druga z „klejnotów” pod względem wielkości. Nie brakuje tu miejsc do nurkowania, zwiedzania jak i do błogiego lenistwa. Charakteryzuje ją bogata historia i nie od dziś nazywana  jest wyspą zesłań. Swoją sławę zyskała już w czasach starożytnych, kiedy to wygnana na nią została córka cesarza Oktawiana Augusta. Julia za swoje liczne rozwiązłości była zmuszona do życia na Ventotene w skrajnie ciężkich warunkach w ramach pokuty. Jej losy podzieliła również Agrypina – siostrzenica cesarza Tyberiusza. Podczas II Wojny Światowej Mussolini wydał rozkaz aby zsyłać tu antyfaszystów i komunistów. Właśnie w tym miejscu spisano słynny Manifest Ventotene, który był początkiem powstania przyszłej EWG.

W 2009 roku odnaleziono w pobliżu wyspy cmentarzysko  - 5 starożytnych statków rzymskich. Co ciekawe, na ich pokładzie znaleziono nienaruszone flakony oliwy z oliwek, sosu garum i sztabki metalu.  Niektóre z tych przedmiotów można oglądać w muzeum Ventotene.

Ventotenefot. Luigi Versaggi (Flickr.com)

Ventotene      fot. Luigi Versaggi (Flickr.com)

Palmarola  - jest obszarem chronionym. Uważana jest za jedną z najpiękniejszych wysp nie tylko w Europie ale i na całym świecie.  Niezwykłe skały, które potrafią przybrać kształt zwierząt pobudzają wyobraźnię, liczne jaskinie oraz przejrzysta woda przyciągają wielbicieli nurkowania. Na to bezludzie dostaniemy się wyłącznie statkiem z Ponzy. To tu znajduje się najpiękniejsza Grotta di Mezzogiorno.

palmarola fot. Zoltan Bartalis (Flickr.com)

palmarola fot. Pietro&Silvia (Flickr.com)

Zannone – niecałe 10 km od Ponza, wysepka najbardziej wysunięta na północ. Niezamieszkana, wszelkie biwakowanie na dziko jest zabronione. Od 1979 roku wyspa ta należy do Parku Narodowego Circeo.

Zannone fot. it.wikipedia.org

Gavi – leży zaledwie 100 metrów od Ponza. Dziewiczy raj na ziemi – nie brakuje tu dzikiej roślinności i ciekawych gatunków zwierząt.

Gavi fot. it.wikipedia.org

Santo Stefano – najmniejsza z wysp położona jest 2km od Ventotene. To tu możemy zwiedzać pozostałości więzienna z 1794 roku, zbudowane za czasów panowania  Fryderyka IV. Co ciekawe, więzienie działało nieprzerwanie do 1965 roku.

santo stefanofot.wikimedia.org

Kilka informacji praktycznych:

Na archipelag wysp  dotrzemy z Formia, Neapolu,Terraciny czy Anzio.

Szczegółowy rozkład znajdziecie w linkach:


http://www.directferries.pl/


http://www.aferry.pl/


https://www.traghettilines.it/it/isole-pontine/traghetti-napoli-ponza.aspx

Podobał Ci się tekst? Będzie mi miło jeśli podzielisz się nim z przyjaciółmi lub zostawisz krótki komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, dla mnie cenna wskazówka. Bądźmy w kontakcie, polub Włochy okiem blondynki na Facebooku i bądź na bieżąco. Codziennie nowa dawka zdjęć, inspiracji, ciekawych informacji.

Pozdrawiam

Kasia

źródło:wikipedia.org, voyager.pl, twojewlochy.pl,ponza.it

Print Friendly

3 przemyślenia na temat “Wyspy Poncjańskie – czyli małe jest piękne!”

  1. ~Anna pisze:

    Piękne zdjęcia! Zakochałam się w tych wyspach :) Pozdrawiam

  2. ~Elzbieta pisze:

    Byłam parokrotnie na Ponza i Ventotene, ulubione miejsca mojego letniego wypoczynku

    1. wlochyokiemblondynki pisze:

      Cudownie, piękne miejsca :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×