Półwysep Gargano – złota ostroga włoskiego buta

Gargano
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Od kilku lat regularnie odwiedzam Włochy, ale muszę się przyznać, że Półwysep Gargano odkryłam stosunkowo niedawno, a szkoda bo to chyba najpiękniejszy półwysep w Europie!

Położony jest w południowo-wschodniej części Włoch w regionie Apulia. To miejsce o nieskażonym środowisku naturalnym, niezwykle bujnej roślinności, zawsze dobrą pogodą i krystalicznie czystą wodą.

Jeśli dodamy do tego urwiste zbocza, szerokie piaszczyste plaże, często ukryte w małych zatoczkach i to wszystko w akompaniamencie świetnej lokalnej kuchni, otrzymujemy klimat niezapomnianych wakacji i prawdziwe Dolce Vita!

Do Gargano należy kilka miasteczek (Vieste, Peschici, Rodi Garganico, Mattinata, Manfredonia, Monte San’t Angelo, San Giovanni Rotondo), które urzekają swą prostotą i pięknem. Jeśli lubicie wąskie uliczki wijące się bez końca, lokalne małe sklepiki, klimatyczne trattorie czy małe bary to miejsce idealne na Wasz wakacyjny odpoczynek!

Które miejscowości moim subiektywnym zdaniem najbardziej zasługują na uwagę?

Bezapelacyjnie Monte San’t Angelo, Vieste i Peschici.

Monte San’t Angelo (nic innego jak Góra Świętego Anioła) to jedno z miasteczek, które bezwzględnie należy odwiedzić. Położone na 843 m n.p.m. należy do jednych z najbardziej urokliwych. Podróż autem może dać się we znaki przez liczne serpentyny jakie trzeba przebyć, jednakże widoki po dotarciu na miejsce rekompensują cały trud i pokonują zmęczenie.

Co warto zobaczyć? Na co zwrócić uwagę? Bez czego pod żadnym pozorem nie wyjeżdżać?

Prócz wspomnianych magicznych miejsc z fantastycznie rozpościerającą się panoramą warto zwrócić uwagę na białe domy wręcz bliźniaczo do siebie podobne. Co je odróżnia? Otóż kominy, a właściwie ich kształt. W dawnych czasach stanowiło to ułatwienie dla pielgrzymów przybywających do miasta, którzy w poszukiwaniu schronienia właśnie po kształcie komina mogli odnaleźć swoje miejsce przeznaczenia. Spacerując nie możemy oczywiście  pominąć Sanktuarium Św. Michała Archanioła. To tu Michał Anioł miał objawiać się kilkakrotnie, konsekrując tym samym miejsce pod przyszłą bazylikę. Do dziś mówi się, że jest to miejsce „nie ludzką ręką poświęcone”  

Jeśli już uda Wam się dotrzeć w to cudowne miejsce bezwzględnie nie możecie wyjechać bez spróbowania lokalnego smakołyku – mowa oczywiście o „le ostie piene”. To nic innego jak dwie owalne hostie przełożone karmelizowanymi w miodzie i cynamonie migdałami. Pycha!

monte-santangelo

Jeśli w głowie Wam błogie lenistwo na plaży,  to bezapelacyjnie musicie pojechać do Vieste. Genialne szerokie i piaszczyste plaże, lazurowe morze, zatoczki, klify czy jaskinie to tylko namiastka tego czego możecie się spodziewać.  Do tego lasy, pola i gaje oliwne, uwierzcie – raj na ziemi istnieje!

Vieste

Będąc w Vieste nie można pominąć oddalonej o około 20 km miejscowości Peschici.  Czekają tam na nas kolejne piękne plaże z romantycznymi zatoczkami, ładna starówka i fantastyczne lokalne knajpki.

Perschici

Fot. Pinterest (En-Italie)

Wielbiciele aktywnej turystyki także nie będą narzekać. Gargano to również przepiękny Las Umbra, który już w 1800 roku zyskał miano Parku Narodowego (piesze i rowerowe wycieczki mile widziane), jeziora Varano i Lesina oraz należąca do półwyspu Wyspy Tremiti – idealne miejsce do nurkowania i podziwiania bogatego podwodnego świata.

Nadal zastanawiacie się gdzie spędzić tegoroczne wakacje?

Print Friendly

26 przemyśleń na temat “Półwysep Gargano – złota ostroga włoskiego buta”

  1. ~a pisze:

    Włochy są piękne

    1. ~Sandra pisze:

      oj taaaak
      Włochy są piękne.

      muszę tam znowu pojechać.
      Choć pamiętam jak pierwszy raz przyjechałam do Mediolanu i trafiłam na … strajk czyścicieli miasta. Och to był dopiero widok :(
      Ale potem pojechałam na Capri
      :)
      Niezapomniane wspomnienie.

      Pozdrawiam
      a przy okazji może się komuś przyda jak znaleźć super tanie noclegi.
      Sporo podróżuję i wyszukuję noclegi (oszczędzam do 80%) z darmowej ogromnej wyszukiwarki noclegów
      Ponad 5 mln ofert hoteli z ponad 120.000 miejsc świata
      http://www.cowartozobaczyc.pl/tani-hotel-gigantyczna-porownywarka-wyszukiwarka-hoteli-polska-swiat/
      Działa w 40 językach i obsługuje 120 walut

    2. wlochyokiemblondynki pisze:

      To prawda :) Skradły moje serce na zawsze :)

  2. ~Leszek Ładoś pisze:

    Odwiedziłem GARGANO kilka razy i za każdym razem odkrywałem je na nowo.
    Dla lubiących oglądać i podziwiać uroki półwyspu z okna samochodu polecam przejazd z VIESTE do Monte San’t Angelo krętą , wąską i górską drogą o nazwie LITORANEA. Powrót przez zielony las FORESTA UMBRA da wytchnienie od upału i pomoże w relaksie.

    1. wlochyokiemblondynki pisze:

      Bardzo cenna informacja.Dziękuję! :)

  3. ~adkrawczyk pisze:

    3x drożej niż Chorwacja . Dziękuję bardzo

    1. ~miro3 pisze:

      witam Nie wiem skąd te bujdy że tam jest 3 -krotnie drożej. Byłem 3 lata temu i ceny moim zdaniem były niższe niż na Chorwacji.owoce można kupić po 1,5 euro za kilogram (brzoskwinie ,nektaryny) lody za dwie gałki także 1,5 euro.wino domowej roboty 3 euro za 2 litry.poza tym tam jest piasek a nie kamienie tak jak w Chorwacji i duże plaże a nie skrawki albo skały.trzeba się przejechać żeby coś oceniać pozdrawiam

  4. ~Tomasz pisze:

    Polecam Hiszpanie, miasto o unikalnym leczniczym klimacie, położone między morzem a słonymi jeziorami, apartament 42 m2, 2 pokoje,kuchnia, klimatyzacja, basen, 150m od szerokiej, piaszczystej plaży, 4 osoby – całość za 2 tygodnie – 2780zł, przelot tanimi liniami – 4 os. – 1600zł sprawdź apartamentwhiszpanii.com

  5. ~zgred55 pisze:

    Te wyspy to Tremiti nie Termiti. Faktycznie robią wrażenie. Bardzo fajne jest też Peschici. Vieste trochę za duże.

    1. wlochyokiemblondynki pisze:

      Dziękuję za uwagę :)
      Eh, te literówki

  6. ~Michał pisze:

    Byliśmy z rodzinką w 2013 roku. Cudownie, szkoda że trochę daleko (zaleta, prawie całkowity brak Niemców i Holendrów), ale warto poświęcić 2 dni drogi, by zobaczyć na własne oczy.
    A powrót oczywiście przez Monte Casino.
    Pozdrawiam

  7. ~miza pisze:

    polecam Gargano! zwłaszcza we wrześniu. cisza, spokój, puste plaże. Bosko, małe, urocze miejscowości. białe

    domki, wąskie uliczki. pogoda,ciepło,le bez przesady. polecam http://www.kempingieuropy

  8. ~Maria Barbara pisze:

    Byłam na Gargano kilka lat temu, naprawdę piękne i warte zobaczenia. I wyspy Tremiti, i miasteczka, ale szczególnie polecam wycieczkę łodzią wzdłuż wybrzeża ; łodzie wpływają do przepięknych grot a marynarze wspaniale śpiewają arie z najwspanialszych oper. Rzecz warta wszystkie (no, prawie wszystkie) pieniądze. A wracając do miasteczek – trzeba mieć niezłą kondycję, aby je zwiedzać – schody. schody, schody… Ale warto…

  9. ~K. pisze:

    Gargano jest super, stosunkowo mało zagranicznych gości.
    Polecam camping Baia dei Lombardi – był tani i naprawdę niezły.
    Warto zajrzeć do kościoła w grocie w Monte San’t Angelo i do San Giovani di Rotondo – miejsca gdzie żył ojciec Pio.
    Co do cen to też nie uważam że jest mocno drożej niż w Chorwacji.

  10. ~Emeryt z Poznania pisze:

    Dzień Dobry.
    W ten słotny smutny dzień by poprawić sobie nastrój czytam , oglądam i jestem myślami
    znowu tam gdzie została na pewno część mojego serca. Byłem we Włoszech 6 razy od Ligurii po Toskanię, Kampanię , Kalabrię , Marche i przepiękną Sycylię ale Gargano swoją innością , spokojem Południa zrobił na mnie ogromne wrażenie. Szczególnie ciągle w moich wspomnieniach jest 13 czerwca i imieniny św.Antoniego oraz związana z tym fiesta – 4 godziny procesji po wąskich uliczkach Vieste i schodach do wysoko położonej katedry. Wszyscy ubrani bardzo uroczyście i dwie orkiestry – jak bym oglądał procesję z drugiej części Ojca Chrzestnego.Nie jestem człowiekiem szczególnie religijnym ale podobnie silne wrażenie zrobił na mnie tylko Wielki Tydzień w Sewilli. A wakacyjnie to cudowne plaże , znakomite jedzenie w knajpkach na plaży…i zabytki -każda ulica , dom i kamienie w bruku niosą w sobie jakąś historię.
    Wino , kawa, oliwa i jedzenie – to tylko Włochy.
    A przy okazji chciałbym się odnieść do wpisu że Włochy to 3 x drożej niż Chorwcji???!!!
    W Chorwacji byłem 5 razy- Opatija, Rovinj,Pisak, Brela i Trogir tam mieliśmy apartamenty podczas wakacji , ostatni raz był to rok 2010 i ceny takie sobie ale już zdecydowanie wyższe niż latach poprzednich.
    W tym roku w sierpniu będąc w Serbii na festiwalu trąbki w Guca postanowiliśmy skoczyć w drodze powrotnej do Chorwacji no i na razie jestem wyleczony, ogromne tłumy , ceny jak na rodzaj i jakość jedzenia – nieporozumienie no i te hordy Polaków szalejących na plażach , a na Gargano nasz samochód był jedynym w danym momencie z polską rejestracją no i innych nacji też mało.Chorwacja ma pewne plusy- na Istrię mam 1100km a na Gargano 2050km i jest ogromna podaż prywatnych apartamentów czego we Włoszech nie ma w takiej ilości. Dlaczego wakacje we Włoszech wydają się droższe? To oczywiście dojazd – koszty paliwa, autostrad, ewentualnie noclegów pośrednich a reszta jest bardzo porównywalna no chyba że jak niektórzy jadący do Chorwacji zabierzemy worek ziemniaków i inne dobra z Biedronki, ale znowu gotować i jeść to co w kraju, a gdzie urok małych knajpek i cudownego jedzenia . Co dostajemy we Włoszech – wyjątkowy klimat , niezwykli ludzie , cudowne widoki i zabytki których nigdzie na świecie tylu nie ma …
    Życzę wszystkim by mogli poznać wyjątkową magię tego kraju i popijając najlepszą na świecie kawę np.na wzgórzach Sorrento i podziwiając wspaniałe widoki na zatokę Neapolitańską i Salerneńską.
    Serdecznie Pozdrawiam Wszystkich a szczególnie Autorkę tego bloga która sprawiła że po raz kolejny konto zaliczy debet, ale czego się nie robi z miłości.

    1. wlochyokiemblondynki pisze:

      Panie Romanie! Cóż za cudowny komentarz :) Ma Pan absolutną rację i doskonale rozumiem debet na koncie, ale jak odmówić miłości :) Pozdrawiam serdecznie

      1. ~Emeryt z Poznania pisze:

        Dobry wieczór.
        Dziękuję za miłe słowa, napisałem tak w biegu nie robiąc korekty i małe błędy dzisiaj zauważyłem ale wiek i słaby wzrok – no słabszy robią swoje. Rozpisałem się wczoraj,ale żeby tak naprawdę poznać Włochy trzeba by tam mieszkać parę lat , mieć duuużo czasu i zasobną kieszeń. Dlaczego szczególnie południe Włoch tak dosłownie ciepło wspominam może dlatego że są tacy rodzinni , że starsi ludzie nie są chowani po kątach np.restauracja a przed nią babcia na wózku inwalidzkim u nas by to było raczej nie do pomyślenia bo to jakby trochę wstydliwe..( takie myślenie jak moje w tym momencie występuje chyba u ludzi starszych)
        No i inne tempo życia i pracy , więcej radości na co dzień i to u ludzi nie zawsze dobrze sytuowanych.
        Proszę spojrzeć na nasze ulice , zajrzeć do samochodów za kilkaset tysięcy czy tam widać uśmiech i pozytywne nastawianie do ludzi i świata ?( raczej telefon w ręce). Pracowałem 45 lat i często bywałem w lokalach i miałem wrażenie że jestem tylko namolnym klientem a grzeczność jest wymuszona , a we Włoszech nie znając języka czułem się jak miejscowy mile widziany szczególnie że szerokim łukiem omijałem lokale polecane turystom, a jadałem tam gdzie miejscowi, mniej blichtru a bardziej przyjaźnie. Miałem to szczęście że poznałem wschód Europy aż do Uralu, Kazachstan , Uzbekistan i znaczące kraje w Europie ale jak zdrowie i finanse pozwolą to wracam do Włoch. Wspomnienia z takich wyjazdów są najlepszym lekarstwem na kłopoty dnia codziennego i pamiętajmy o jednym, że są tam rzeczy które mogą nas denerwować ale najważniejsze by przywieźć ze sobą tylko te najpiękniejsze wspomnienia np. kieliszek wina w Taorminie przy pieśniach sycylijskich lub koncert w Ravello z widokiem na Wybrzeże Amalfitańskie – stare przysłowie mówi że to co zobaczysz to tobie nikt nie odbierze.
        Serdecznie Wszystkich Pozdrawiam z deszczowego Poznania.

        1. wlochyokiemblondynki pisze:

          Panie Romanie ma pan świętą rację :)zawsze po powrocie z Włoch do Polski brakuje mi tego luzu, bezinteresownego uśmiechu, niewymuszonej gościnności. Nie ma porównania.. pozdrawiam z równie deszczowych Polkowic.

          1. ~olka pisze:

            czytając komentarze już nie mogę doczekać się wyjazdu w lipcu. Jadę z dziećmi i mam pytanie czy plaże są tam faktycznie płatne. Jeżeli tak to ile(w przybliżeniu) jedziemy pierwszy raz do Włoch na wakacje, wcześniej byłam ale przejazdem. :)

          2. wlochyokiemblondynki pisze:

            Olu napisz proszę do mnie maila, kiedy i gdzie dokładnie jedziecie. Podpowiem co i jak :) Pozdrawiam

  11. ~Emeryt ze Śląska pisze:

    Serdecznie pozdrawiam,
    właśnie przygotowuję się do mojej drugiej podróży na Gargano(Vieste. Jakieś 10 lat temu bazą było Peschici. I powiem szczerze – mimo że pewnie będę odwiedzał te same miejsca, to już się cieszę. Urok polega m.in. na tym, że za każdym razem zauważa się coś innego, coś nowego, coś niezwykłego. I trudno powiedzieć, że nie znam Włoch – mieszkałem tu ponad 5 lat (Mediolan), a zjeździłem Italię od Dolomitów (wiele razy) do Sycylii (5 razy). Tak więc nie dziwi mnie zauroczenie tym krajem.
    Pozdrawiam

    1. wlochyokiemblondynki pisze:

      Cudownie! Życzę udanego,pełnego pozytywnych wrażeń wyjazdu.

      1. ~Ola pisze:

        Dzień dobry
        I ja postanowiłam zabrać głos. Kocham Włochy, bywam tam dwa razy w roku, ale- ZIMĄ!!, Dolomity, nart i te klimaty. A teraz postanowiłam pojechać latem. Wybór padł na Gargano. I tu prosze o radę- co wybrać? tzn w której miejscowości się zatrzymać? jestemy parą 50+, chcemy wybrać się w ostatni tydzień września, ma nadzieję, że jest tam cieplutko ale już nie upalnie i już nieco mniej ludzi. Najchetniej zatrzymalibysmy sie w małym rodzinnym hoteliku, tak jak robimy to w górach. Serdecznie pozdrwawiam

        1. wlochyokiemblondynki pisze:

          Dokonałaś cudownego wyboru :) Co prawda sercem jestem z Toskanią, ale Gargano jest magiczne. Napisz proszę do mnie na wlochyokiemblondynki@gmail.com kiedy dokładnie jedziecie, co chcecie zobaczyć itp. chętnie pomogę i podpowiem co nieco :) Pozdrawiam

  12. ~Rafi z Głogowa pisze:

    Witam w lipcu jadę do Vieste na camping z biura Olimp-travel. Mój pierwszy wypad na południe Włoch. Mam prośbę o namiary na dobre winnice bądź miejsca gdzie można kupić dobre lokalne wino za przystępną cenę.
    ps. czy jest w Vieste wypożyczalnie samochodów

    1. wlochyokiemblondynki pisze:

      Doskonały wybór na wakacyjny wypoczynek :) Jeśli chodzi o wypożyczalnie samochodów w Vieste to nie wiem czy nie lepiej wynająć samochodu już na lotnisku. Szczerze przyznam, że nie kojarzę w Vieste wypożyczalni, ale może coś się zmieniło (zorientuję się jeszcze). Winnicę którą mogę polecić to Rodi Garganico, ale popytam jeszcze znajomych którzy mieszkają tam i znają miejsce jak własną kieszeń. Odezwę się niebawem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×